Teraz już mogę dokładniej opisać co się działo z Karolkiem w Monachium. Mieliśmy wiele obaw co do wylotu na czas, ponieważ na kilka dni przed wylotem zima pokazała swoje oblicze i wiele lotów było odwoływanych. Dzień przed wylotem okazało się, że wszystkie loty są odwołane więc stwierdziliśmy , że jeśli samoloty będą odwołane to pojedziemy samochodem choć wolelibyśmy nie narażać Karolka na taką podróż. Nadszedł dzień lotu z samego rana wyruszyliśmy na lotnisko ale na szczęście się okazało, że nasz samolot wyleci z niewielkim opóźnieniem ale jednak. Karolek bardzo dzielnie zniósł lot jak to na Karolka przystało ciągle się uśmiechając.
Po przylocie do Monachium odebrali nas przyjaciele i udało nam się pierwszą noc spędzić u nich za co im bardzo dziękujemy. Następnego dnia odwieźli nas do szpitala gdzie dokładnie o godzinie 9:00 mieliśmy zostać przyjęci na oddział. Na początku z pomocą naszego znajomego Marcina, który perfekcyjnie władał językiem niemieckim udało nam się przebrnąć przez wszystkie formalności. Cały dzień minął na badaniach, które było konieczne przed operacją. Bardzo nas zaskoczyło miłe i niesamowicie ciepłe traktowanie podczas samego pobytu na oddziale jak i podczas zabiegów, lekarze i pielęgniarki miały niesamowite podejście do dzieci. Komfort podczas niemiłych badań był całkowicie zrekompensowany przez uśmiech i zabawianie przez badających.
Po całym dniu badań nadszedł czas na spanie. Kolejny dzień był dniem cewnikowania serduszka Karolka (koronografii) czyli dokładnie 2 grudnia 2010roku. Z samego rana pozwolono nam zabrać Karolka i zaprowadzić na sale gdzie miał być przeprowadzony zabieg Cewnikowania serduszka. Niesamowite było to, że pozwolono nam wejść na salę i cały zespół czekał, aż Karolek zaśnie (oczywiście po podanych lekach), wszyscy cierpliwie czekali, bez pośpiechu, trwało to około 20 minut. Po zabiegu przyszła przyszła po nas pielęgniarka i razem z nią oraz anestezjologiem odwieźliśmy Karolka na salę. Tego samego dnia popołudniu przyszedł do nas Profesor Malec z panią Doktor Januszewską i po dokładnym przeanalizowaniu wyników z cewnikowania serduszka Karolka opisali co i jak mają zamiar zrobić, dokładnie i cierpliwie odpowiadając na nasze pytania. Profesor i pani Doktor powiedzieli nam o tym, że Karolkowi należy zrekonstruować prawą oraz lewą tętnice płucną, załatać ubytek międzykomorowy oraz ubytek międzyprzedsionkowy, wyciągnąć stent, usunąć banding i powiedzieli nam o poszerzeniu aorty podczas cewnikowania Karolka. Nie wiem czy wszystko dobrze opisałem bo dość skomplikowane są terminologie medyczne.
Kolejny dzień to dzień operacji , już o godzinie 7:30 rozpoczęto operację Karolka, która trwała do godzin popołudniowych. Po operacji Profesor nas poinformował, że wszystko przebiegło zgodnie z planem wtedy odetchnęliśmy z ulgą. Karolek dzielnie sobie poradził, bardzo szybko wracał do siebie, już po kilku dniach mogliśmy go zabrać do hotelu. Niestety karolek zagorączkował ale zrobiono wszystkie badania i nic poważnego nie wyszło ale zapobiegawczo podano mu antybiotyk. No i cóż po kilku kolejnych dniach wróciliśmy z naszym Karolkiem cali i zdrowi .

CategoryAktualności

2018 © SERCE KAROLKA

KONTAKT       gosiakania@interia.eu