Dziękujemy …

Bardzo serdecznie Wszystkim dziękujemy za ratowanie chorego serduszka Karolka . Kochani większość z Was nie zna nas ani Karolka osobiście a pomimo tego oddaliście część swojego dobrego serca naszemu synkowi. Słowo „Dziękuje” to wszystko co możemy napisać ale zdajemy sobie sprawę, że zaciągnęliśmy ogromny dług wdzięczności u Was, którego nie sposób spłacić i nie chodzi tutaj o samą wartość materialną ale o wasze dobre serca. Karolek teraz już jest w domu i cieszymy się jego każdym dniem, uśmiechem na jego słodkiej buzi no i też czasem słodkim grymasem.
W poprzednim artykule, który ukazał się w Gazecie Krakowskiej pisaliśmy, że nasze dzieciątko bardzo szybko i dzielnie zniosło operacje, która polegała na rekonstrukcji tętnic płucnych, zamknięciu ubytku międzyprzedsionkowego oraz międzykomorowego, zdjęciu opaski bandingowej, wyciągnięciu stentu, poszerzeniu aorty poprzez cewnikowanie serca. Karolek zaraz po operacji został odpięty od respiratora i bardzo szybko i dzielnie „zbierał” się po operacji bo już po 6 dniach mieliśmy otrzymać wypis ale niestety pojawiła się gorączka i biegunka, wówczas Karolek natychmiast dostał antybiotyk i po kolejnych kilku dniach wszystko wróciło do normy.
Oczywiście nie możemy też zapomnieć o lekarzach i pielęgniarkach, którzy stali na drodze ratowania Karolka w kraju. Pierwsze chwile w szpitalu w Tarnowie, które były nieustanną walką o życie , następnie USD w Krakowie. Bardzo wam dziękujemy wszystkim lekarzom w Polsce i za granicą za ratowanie tego małego serduszka.
Dziękujemy dyrektorom szkół, nauczycielom, katechetom jak i samym uczniom za organizowanie zbiórek, którzy czynnie włączali się w niesienie bezinteresownej pomocy , urzędom ,wójtom, radnym, firmom , grupom sportowym, zespołom muzycznym, grupom motocyklowym, młodzieży działającej przy parafiach, grupie Odnowy w Duchu Świętym, proboszczom i księżom wielu parafii a szczególności proboszczowi Stanisławowi Cyranowi za ogromną pomoc podczas zbiórki, Caritas , Stowarzyszeniu „Dajmy Dzieciom Miłość” z prezesem Stanisławem Bańborem na czele, który zawsze powtarzał, nawet w chwilach zwątpienia, „że to dziecko musi żyć ! ” no i przedewszystkim rodzinie, znajomym i przyjaciołom którzy nieustannie nas wspierali i wierzyli, że wspólnymi siłami uratujemy Karolka.
Codziennie dziękujemy Panu Bogu za ten wspaniały dar jakim jest nasz kochany Synek, który teraz będzie mógł z nami spędzać święta i życzymy wszystkim rodzicom chorych dzieci wiele sił i wsparcia bliskich im osób, takiego jakie my otrzymaliśmy.

Jeszcze raz Dziękujemy ! i życzymy zdrowych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

 

Bardzo dziękujemy za szczere i gorące serca

Rodzice